Dziennik Marthynotatka.

Transkrypcja[edytuj | edytuj kod]

[Urywek podniszczonego dziennika]

Zeszłej nocy Wielorybnicy przybyli w znacznej liczbie. Uciekliśmy, jak tylko usłyszeliśmy dziwne odgłosy, jakie wydawali, ale połowa naszych ludzi padła, zanim zdołaliśmy się rozproszyć.

Larrian mówi, że oni wcale nie są wielorybnikami, ale kultystami chowającymi twarze pod maskami ze starych faktorii przetwarzania tranu. Powinniśmy się przeprowadzić, gdy tylko tamci zaczęli tu węszyć. Chcą dostać budynek starej Izby Handlowej, z tego samego powodu, dla którego my się tu osiedliliśmy. Jest bezpieczny, w miarę suchy i biegnie pod nim tunel prowadzący prosto do Bramy Rudshore.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.